/https://d3wo5wojvuv7l.cloudfront.net/t_rss_itunes_square_1400/images.spreaker.com/original/1b2215080a653a4e18230f4a8e25379b.jpg)
Alfabet Wojtusika
Łukasz Wojtusik
#260 Michał Kuźmiński."Z domu Israela”. Wszyscy zniknęli. Zostało jedno zdjęcie.
SEP 10, 202644 MIN
/https://d3wo5wojvuv7l.cloudfront.net/t_rss_itunes_square_1400/images.spreaker.com/original/b018aa740ba7ec8bb7459b819072c535.jpg)
Description
Odcinek #260, w którym rozmawiam w Krakowie z Michałem Kuźmińskim o jego książce „Z domu Israela. Śladami zapomnianej żydowskiej rodziny” (Wydawnictwo Austeria).
Zanim jednak usiądziemy przy stole, zaglądamy do Muzeum Etnograficznego w Toruniu, gdzie można zobaczyć fragment zakładu fryzjerskiego prowadzonego wiele lat temu w kamienicy przy rynku w Golubiu przez pradziadka autora
Michał siada we F jak fotelu fryzjerskim, który pamięta z dzieciństwa i opowiada o Z jak zapachach zakładu i P jak przedmiotach w gablotach.
Potem wracamy do rozmowy o książce i zaczynamy od F jak fotografii z 1902 roku. Widać na niej kamienicę i jej mieszkańców. Ludzi, którzy zniknęli nagle, po których zostało jedno zdjęcie i którym należy się opowiedzenie ich historii.
Rozmawiamy o poszukiwaniu przez Michała M jak mikrośladów śladów rodziny Isacsohnów, przyglądamy się M jak mikrohistorii zapisanej w księgach, archiwach, metrykach, dokumentach. Pojawiają się B jak berlińczycy, H jak hiperinflacja, W jak wojna, T jak tożsamość. Cały czas jednak wracamy do M jak miejsca i do P jak potrzeby upamiętnienia, zapisania losów zwykłych ludzi, w których życiu odbija się historia pierwszej połowy XX wieku.

